Bernhard: Trener daje mi dużo swobody

Tymoteusz Bernhard podsumował zwycięstwo nad Prochem Pionki, opowiedział o swoim świetnym wejściu w sezon oraz zdradził, jak wcześniejsze przygotowania wpłynęły na jego formę i dyspozycję fizyczną.
Wygraliście 4:0 i z perspektywy wyniku wyglądało to na bardzo pewne zwycięstwo. Jak ten mecz wyglądał z waszej perspektywy i w którym momencie poczuliście, że macie go pod kontrolą?
Od pierwszej minuty zaczęliśmy z wysoką intensywnością i kreowaliśmy sobie dużo sytuacji. Już po pierwszej bramce czuliśmy, że ten mecz układa się po naszej myśli. Wiedzieliśmy jednak, że nie można zlekceważyć przeciwnika. Nawet schodząc do szatni przy wyniku 2:0, mieliśmy świadomość, że to wciąż niebezpieczny rezultat. Trzeba było dalej być skoncentrowanym na grze. Dzisiaj akurat moje dwie bramki padły po strzałach do pustej bramki. Jednak trzeba umieć się ustawić i mieć takiego zawodnika na boisku jak Paweł Giel. Myślę, że to przede wszystkim jego zasługa.
Masz już siedem goli w tym sezonie i kolejny dublet na koncie. Spodziewałeś się przed sezonem, że wejdziesz w te rozgrywki aż tak mocno?
Liczyłem na to. Czułem, że jestem teraz w formie, która jest tak naprawdę najlepszą, jaką miałem do tej pory w Józefovii. Dużo dało mi też to, że wcześniej zacząłem okres przygotowawczy. Trenowałem będąc na testach w Podhalu Nowy Targ, dzięki czemu miałem w sumie około dwóch tygodni więcej treningów. To też miało duży wpływ na moją obecną dyspozycję.
Właśnie, wspomniałeś o treningach w drugoligowym Podhalu. Czujesz, że dzięki temu masz dziś większy luz na boisku, ale przede wszystkim przewagę pod względem fizycznym?
Na pewno zdecydowanie lepiej czuję się pod względem fizycznym, szczególnie jeśli chodzi o możliwość grania przez pełne 90 minut. W tym sezonie trener Pulkowski daje mi też więcej szans na występy w pełnym wymiarze czasowym. Czuję się dzięki temu lepiej fizycznie i mam siłę na sprint nawet w 90. minucie. Przede wszystkim trener daje mi też dużo swobody. Mówi, żebym korzystał z dryblingu i gry jeden na jeden, bo uważa, że to moja największa broń. To dla mnie bardzo istotne i na pewno trener ma w tym dużą rolę.