Pierwszy gwizdek w Józefowie

W sobotę, 15 marca, o godzinie 14:00 Józefovia rozegra pierwszy domowy mecz w rundzie wiosennej. Na stadionie Miejskich Terenów Sportowo-Rekreacyjnych im. Armii Krajowej przy Dolnej 19 gospodarze podejmą MKS Przasnysz w ramach 20. kolejki Syty Król IV ligi. Obie drużyny wciąż czekają na pierwsze punkty w 2024 roku, co zapowiada zaciętą walkę o przełamanie.
JÓZEFOVIA (16. miejsce, 14 punktów)
- Zespół znad Świdra nie zdobyli jeszcze punktów po przerwie zimowej, notując 2 porażki – 0:5 z KS CK Troszyn i 1:3 z Wilgą Garwolin. Józefovia należy do grona 4 zespołów bez punktów w rundzie rewanżowej – wraz z Pilicą Białobrzegi, Błonianką Błonie i najbliższym rywalem MKS Przasnysz. Józefowianie stracili w tym roku 8 – wraz z Błonianką najwięcej w lidze.
- Józefowska drużyna wracała z Garwolina bez punktów, mimo że pierwsza strzeliła bramkę i prowadziła do przerwy. To pierwsza taka sytuacja od od maja 2023, gdy w domowym meczu z V ligi Tygrysem Huta Mińska Rafał Macioszek z “Józy” strzelił jedynego gola do przerwy, by goście ostatecznie wygrali na Dolnej 2:1.
- W najbliższą sobotę drużyna rozegra pierwszy tegoroczny mecz na stadionie w Józefowie. Spotkanie będzie miało wyjątkowy charakter, bo choć zespół wraca na swój teren, to obiekt wciąż przechodzi modernizację. Trwa budowa zadaszenia trybuny, przez co jej część zostanie wyłączona z użytkowania. Liczymy, że mimo tych ograniczeń kibice z pewnością licznie pojawią się na stadionie, by wspierać drużynę i wspólnie rozpocząć nowy piłkarski rok w Józefowie.
MKS PRZASNYSZ (12. miejsce, 22 punktów)
- Zimą przasnyszanie rozegrali 5 sparingów, lecz wygrali tylko 1 z nich. Zespół trenera Wojciecha Kordka uległ 1:10 z Mławianką Mława (III), 1:2 z Narwią Ostrołęka (V), 2:4 z Startem Nidzica (IV), 0:3 z Wisłą II Płock (III), a w ostatnim meczu zespół odniósł zwycięstwo 1:0 z Pogonią II Siedlce (V). Za MKS ciężki start rundy wiosennej – na początek przegrał 0:2 z Tygrysem Huta Mińska i 0:5 z Talentem Warszawa (Przasnysz to jedyny zespół bez zdobytej bramki na wiosnę).
- 18 – tyle bramek w tym sezonie zdobyli zawodnicy z Przasnysza. Mniej goli strzelili tylko gracze outsidera Pilicy – zaledwie 12.
- W wyjazdowych meczach MKS Przasnysz pada najmniej bramek. Przasnyszanie trafili 9-krotnie, a 14 razy stracili bramkę w delegacjach. Oznacza to, że w meczach MKS w roli gościa pada średnio 2,56 gola.
W sierpniu Józefovia przegrała 0:3 w wyjazdowym meczu z beniaminkiem MKS Przasnysz. W pierwszej połowie samobójczym trafieniem własnego bramkarza zaskoczył Mikołaj Adamiak, a po przerwie wynik podwyższyli Kamil Rutkowski i Kamil Jastrzębski.