Chojecki: Zadbać o siebie, aby wytrzymać ten rytm

Łukasz Chojecki odpowiedział na pytania po wygranym meczu z Żyrardowianką w 5. kolejce Decathlon V Ligi.
To był twój pierwszy ligowy mecz od pierwszych minut. Początek nie był łatwy – szybka kontra rywali i strata gola. Jak z twojej perspektywy wyglądała pierwsza połowa?
Rzeczywiście, zaczęło się od małego nieporozumienia w środku pola i szybko straconej bramki. Ale nie podłamaliśmy się – kapitan od razu nas poderwał do walki. Odpowiedzieliśmy karnym, znowu wywalczonym przez „Suareza” [Tymoteusza Bernharda], później dobra akcja „Eto” [Mikołaja Adamiaka], jeszcze poprzeczka po strzale „Pudziana” [Filipa Pietrusiewicza]. Wyglądaliśmy naprawdę solidnie i pokazaliśmy charakter.
W drugiej połowie rywal praktycznie nie stworzył sobie klarownych sytuacji. Jak oceniasz tę część meczu?
Od razu po przerwie wiedzieliśmy, po co wyszliśmy na boisko – liczyło się tylko zwycięstwo. Mocno ruszyliśmy i narzuciliśmy swój styl gry. Rywale próbowali, ale z czasem coraz mniej na nas „siadali”, ale pod koniec odpuścili. W defensywie zagraliśmy bardzo solidnie – poza tą pierwszą sytuacją uważam, że bezbłędnie. Szkoda, że nie udało się zachować czystego konta, bo byłoby pierwsze. Ale i tak to był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu.
Zawsze byłeś kojarzony raczej ze środkiem pola. Jak się odnajdujesz teraz na prawej obronie – pozycji gdzie trzeba dużo harować, teraz co trzy dni?
Faktycznie, najwięcej grałem w środku, ale uważam, że środkowi pomocnicy to tacy zawodnicy, którzy powinni umieć odnaleźć się na różnych pozycjach. Staram się dostosować do poleceń trenera i bardziej doświadczonych kolegów, jak „Etka” czy Krzysia [Rychlicy], którzy mi bardzo pomagają. To dla mnie nowość. Pierwszy raz zagrałem w seniorach z Wisłą Dziecinów na prawej obronie, teraz drugi mecz. Staram się dbać o regenerację – suplementacja, zimne prysznice, magnez. Po treningach ważne jest też rolowanie, rozciąganie, dbanie o ciało. Nie można się od razu położyć i nic nie robić – trzeba o siebie zadbać, żeby wytrzymać ten rytm.