Były gracz trafia, „Dwójka” przegrywa

W upalnym niedzielnym popołudniu rezerwy Józefovii zmierzyły się na własnym boisku z KS Wesoła. Wysoka temperatura i spowolnione tempo gry sprawiły, że widowisko przypominało bardziej „chodzonego” niż dynamiczny futbol, a rezerwy Józefovii musiały uznać wyższość rywali.
Już w 3. minucie goście wyszli na prowadzenie. Po odbitej piłce przez Dariusza Pijanowskiego piłka trafiła pod nogi Łukasza Uthke-Nowaka, byłego zawodnika Józefovii, który dobił ją z woleja. Z szacunku do lat spędzonych nad Świdrem stoper nie cieszył się z gola.
Wyrównanie nadeszło dopiero w drugiej połowie. W 69. minucie Piotr Wilecki skutecznie wykorzystał dośrodkowanie i strzałem głową doprowadził do remisu. Chwilę później „Dwójka” miała ogromną szansę – po zamieszaniu w polu karnym Wesołej piłka niemal przekroczyła linię bramkową, ale sędzia nie uznał gola.
Decydujący moment nastąpił w 84. minucie, gdy wynik spotkania ustalił Michał Kucharczyk, legenda i wychowanek KSW. Precyzyjne uderzenie do siatki przypieczętowało zwycięstwo gości z Warszawy 2:1.
JÓZEFOVIA II 1:2 (0:1) KS WESOŁA
BRAMKA: Uthke-Nowak 3′, Kucharczyk 84′ – Wilecki 69′
SKŁAD: Pijanowski – Zowczak (ż) (84′ Sowa), Bobko, Chojecki, Pawłowski (ż) (46 Chmura) – Pawłowicz (62′ Krawczyk), Suwik, Bojemski (ż) (65′ Nowak), Halski (ż), Bachman (66′ Wilecki) – Ognicha (73′ Zabłocki)
TRENER: Makulec